Home GospodarkaZamknięcie fabryk VW: plany ratunkowe i przeszkody

Zamknięcie fabryk VW: plany ratunkowe i przeszkody

by WeLiveInDE
0 komentarze
Ramiona robotyczne zatrzymały się nad niedokończonymi karoseriami samochodów na linii montażowej Volkswagena, podczas gdy spór o zamknięcie zakładów VW trwa

Dziesięć dni po tym, jak rada nadzorcza Volkswagena odrzuciła najbardziej radykalny plan redukcji w historii firmy, batalia o zamknięcie zakładów VW wkroczyła w nową fazę. Zamiast jednej wielkiej decyzji, miniony tydzień przyniósł lawinę pomysłów ratunkowych, manewrów politycznych i niepowodzeń: saksońską propozycję przyciągnięcia chińskiego partnera do Zwickau poprzez wyższe cła, umowę obronną dla Osnabrück podobno zablokowaną przez Katar oraz sygnały, że Dolna Saksonia mogłaby sama wesprzeć inwestora. Dla dziesiątek tysięcy pracowników, których to dotyczy, w tym wielu obcokrajowców, wynik pozostaje niewiadomą aż do decydującego posiedzenia zarządu we wrześniu.

Punktem wyjścia jest głosowanie z 9 lipca. Rada nadzorcza Volkswagena odrzuciła pakiet restrukturyzacyjny prezesa Olivera Blumego stosunkiem głosów 12 do 7, przy czym przedstawiciele pracowników i landu Dolna Saksonia, drugiego co do wielkości akcjonariusza VW, stanowili większość blokującą, poinformował portal śledczy Correctiv. Plan przewidywał zamknięcie zakładów w Zwickau i Emden od 2031 roku, Hanoweru od 2032 roku oraz zakładu Audi w Neckarsulm od 2034 roku, a także redukcję dziesiątek tysięcy miejsc pracy do początku lat 2030. XXI wieku.

Gdzie toczy się walka o zamknięcie fabryk VW

Odrzucenie wniosku nie rozwiązało podstawowego problemu Volkswagena; jedynie zyskało na czasie. Firma jest uwięziona między załamaniem sprzedaży w Chinach, amerykańskimi cłami, które łącznie kosztują ją miliardy dolarów rocznie, a fabrykami samochodów elektrycznych pracującymi znacznie poniżej swoich możliwości. Oczekuje się, że zarząd ponownie rozważy zmieniony pakiet we wrześniu, co sprawi, że tegoroczne lato stanie się wyścigiem o znalezienie alternatyw dla czterech zagrożonych zakładów.

Dlatego wydarzenia z ostatniego tygodnia są tak ważne. Każda wiarygodna alternatywa dla fabryki, czy to nowy partner, nowy produkt, czy nowy inwestor, osłabia argumenty za jej zamknięciem. Każda zablokowana transakcja działa odwrotnie. O pierwotnym kryzysie i jego wpływie na pracowników pisaliśmy w naszym wcześniejszym raporcie pt. Redukcje zatrudnienia i zamykanie zakładów w VW.

Saksonia stawia na Chiny, żeby uratować Zwickau

Najbardziej nietypowa propozycja padła z Drezna. Minister gospodarki Saksonii, Dirk Panter, zasugerował 16 lipca, że ​​UE powinna mniej więcej podwoić cła importowe na chińskie samochody elektryczne, które obecnie wynoszą od około 7.8 do 35.3 procent ponad standardową stawkę celną. Jego argumentacja była następująca: im wyższa bariera handlowa, tym bardziej atrakcyjna staje się dla chińskiego producenta produkcja samochodów w Europie, najlepiej w ramach joint venture w fabryce VW w Zwickau.

Stawka w regionie jest ogromna. W samej fabryce w Zwickau, pierwszej fabryce w Niemczech całkowicie przestawionej na produkcję pojazdów elektrycznych, pracuje około 8,500 osób, a szacuje się, że kolejne 20 000 miejsc pracy zależy od niej u dostawców w całej Saksonii. Czy Bruksela, Berlin, czy też sam zarząd Volkswagena zaakceptują plan zaproszenia chińskiego konkurenta do fabryki VW, to osobna kwestia, a reakcje na razie są ostrożne.

Pracownicy fabryki w kombinezonach przechodzą przez bramę zakładu podczas zmiany zmiany pod zachmurzonym niebem

Niepowodzenie Osnabrück, potem koło ratunkowe

W przypadku zakładu w Osnabrück, gdzie produkcja pojazdów ma się zakończyć w 2027 roku, nadzieje pokładano w nietypowej konwersji: izraelska firma zbrojeniowa Rafael chciała produkować w tym miejscu komponenty do swojego systemu obrony powietrznej Iron Dome. Ta umowa stoi teraz pod znakiem zapytania. Według portalu t-online, powołującego się na wcześniejsze doniesienia Merkur, katarski państwowy fundusz majątkowy, który posiada 10.4% udziałów w Volkswagenie i jest trzecim co do wielkości udziałowcem firmy, blokuje niezbędne decyzje w organach zarządzających VW.

Kilka dni później nadszedł kontrsygnał. Rząd Dolnej Saksonii jest podobno gotowy poprzeć inwestora, który przejmie zakład w Osnabrück, a nawet rozważa udziały w spółce, która zajmowałaby się produkcją zbrojeniową, donosi Wirtschaftswoche. Nic nie zostało podpisane, ale sygnał dla Wolfsburga jest jasny: kraj związkowy, który pomógł zablokować plan zamknięcia, zamierza przedstawić alternatywy, a nie tylko weta.

Zamknięcie fabryk VW: co dalej?

Kolejnym stałym punktem jest koniec sierpnia, kiedy Blume ma osobiście spotkać się z pracownikami i przedstawić zmienione plany po przerwie wakacyjnej; Osnabrück podobno nie bierze udziału w tej pierwszej rundzie briefingów. Następnie, we wrześniu, rada nadzorcza ponownie zajmie się pakietem oszczędnościowym. Do tego czasu zarząd musi zdecydować, czy złagodzić listę zamknięć, wydłużyć harmonogram, czy poszukać oszczędności gdzie indziej.

Żadna ze stron nie może po prostu czekać na decyzję drugiej. Rada zakładowa i Dolna Saksonia mają większość przeciwko przymusowym zamknięciom, ale nie są w stanie wyczarować popytu na samochody. Blume z kolei potrzebuje porozumienia, które rynki finansowe uznają za poważne. Najbardziej prawdopodobnym rezultatem pozostaje wynegocjowany pakiet, który w zamian za gwarancje miejsc pracy zapewni zamknięcie lub przebudowę niektórych zakładów VW. Jednak miniony tydzień pokazuje, jak wielu aktorów zewnętrznych, od Pekinu po Dohę, ma teraz wpływ na wynik.

Co to oznacza dla pracowników i ekspatów

Jeśli Ty lub Twój partner pracujecie dla Volkswagena lub jednego z jego dostawców, formalnie nic się nie zmieni przed wrześniem, a obowiązujące umowy wykluczają na razie przymusowe zwolnienia w większości niemieckich zakładów VW. Mimo to, to dobry moment, aby zrozumieć swoje stanowisko: nasz przewodnik po Niemieckie umowy o pracę i prawa wyjaśnia okresy wypowiedzenia, ochronę rady zakładowej i znaczenie Sozialplan, czyli negocjowanego programu rekompensat w przypadku masowych zwolnień, dla pracowników.

Za bramami fabryk, walka o zamknięcie zakładów VW toczy się na próbę tego, jak Niemcy radzą sobie ze spadkiem produkcji przemysłowej w najważniejszym sektorze. Przemysł motoryzacyjny zatrudnia setki tysięcy osób, w tym znaczną część pracowników zagranicznych na liniach produkcyjnych w Saksonii i Dolnej Saksonii. Niezależnie od tego, czy odpowiedzią będą chińscy partnerzy, produkcja obronna, czy kontrolowane zmniejszanie produkcji, decyzje podjęte tej jesieni będą miały wpływ na zatrudnienie i lokalne gospodarki na dekadę.

Produkty które mogą Ci się spodobać: