Home Ciekawa AktualnościGłosowanie sędziego Sądu Najwyższego upadło w związku ze sporem o plagiat

Głosowanie sędziego Sądu Najwyższego upadło w związku ze sporem o plagiat

by WeLiveInDE
0 komentarze

Bundestag wstrzymuje kluczowe wybory do Trybunału Konstytucyjnego

Zaplanowane wybory trzech nowych sędziów Federalnego Trybunału Konstytucyjnego zostały niespodziewanie odwołane, co wywołało falę politycznych i instytucjonalnych reperkusji. Bundestag miał głosować nad kandydatami – Frauke Brosius-Gersdorf, Günterem Spinnerem i Ann-Katrin Kaufhold – przed przerwą letnią. Zamiast tego głosowanie zostało wycofane z porządku obrad z powodu wewnętrznego konfliktu między rządzącą koalicją CDU/CSU-SPD.

Kontrowersje wynikają z zaciekłego sprzeciwu w bloku CDU/CSU wobec Brosius-Gersdorf, nominowanej przez SPD. Odrzucenie kandydatury miało być spowodowane oskarżeniem o plagiat, który zdaniem krytyków podważa jej uczciwość naukową. W obliczu narastających napięć i braku procedury zastępczej, trzy wysokie stanowiska w sądzie pozostają nieobsadzone. Kolejna okazja do głosowania jest mało prawdopodobna przed jesienią.

Sąd nadal działa, ale napięcie rośnie

Pomimo politycznego impasu, Federalny Trybunał Konstytucyjny w Karlsruhe nadal funkcjonuje. Sędziowie, których kadencje formalnie wygasły – tacy jak Josef Christ i wiceprezes Doris König – będą nadal pełnić swoje funkcje do czasu oficjalnego powołania następców. Inny sędzia, Ulrich Maidowski, złożył wniosek o wcześniejsze odejście ze względu na stan zdrowia, co do końca września doda czwarty wakat.

Przepisy prawne dopuszczają okresy przejściowe. Sędziowie mogą pozostać na stanowisku do czasu wybrania następców, a jeśli w ciągu trzech miesięcy od daty zgłoszenia kandydatury nie zostanie wybrany następca, Bundesrat może zająć jego miejsce. Termin ten dla mandatu Josefa Christa upływa pod koniec sierpnia. Jednakże, ponieważ prawo zezwala Bundesratowi jedynie na… opcjonalnie przejmie kontrolę, nie jest pewne, czy podejmie działania, czy też ponownie podda sprawę pod głosowanie Bundestagu.

Oskarżenia i spór o chronologię akademicką

Główną przeszkodą w głosowaniu był opór CDU/CSU wobec ustawy Brosius-Gersdorf, podsycony internetowym wpisem austriackiego badacza plagiatów Stefana Webera. Weber zasugerował domniemane podobieństwa między jej rozprawą doktorską z 1997 roku a rozprawą habilitacyjną jej męża, prawnika Hubertusa Gersdorfa z 2000 roku.

Eksperci szybko zwrócili uwagę na rozbieżność chronologiczną, zaznaczając, że późniejsze dzieło nie może stanowić źródła dla wcześniejszego. Sam Weber wyjaśnił w mediach społecznościowych, że nie oskarżył bezpośrednio Brosius-Gersdorf o plagiat, a Uniwersytet Hamburski – gdzie uzyskała dyplom – nie widzi bezpośredniego powodu do wszczęcia postępowania. Niemniej jednak CDU wykorzystała tę kwestię, co doprowadziło do zerwania umowy koalicyjnej.

Prawnicy i organizacje feministyczne potępiły tę sprawę, uznając ją za motywowaną politycznie. Niemieckie Stowarzyszenie Prawniczek, Stowarzyszenie Nowych Sędziów i Niemiecka Rada Kobiet wydały wspólne oświadczenie, w którym oskarżają anonimowych działaczy politycznych o podważanie zaufania publicznego do instytucji sądowniczych poprzez bezpodstawne ataki w ostatniej chwili.

Polityka płci i presja ideologiczna

Odcinek ten wywołał szerszą debatę na temat uprzedzeń ze względu na płeć i ideologii politycznej w nominacjach sędziowskich. Organizacje kobiece powiązane z SPD określiły kampanię przeciwko Brosius-Gersdorf mianem „mizoginistycznej reakcji”, powołując się na jej znane stanowisko w kwestii praw reprodukcyjnych. Lider SPD Lars Klingbeil powtórzył krytykę, ostrzegając, że brak konsensusu w sprawie takich nominacji podważa zaufanie społeczeństwa do systemu prawnego.

Klingbeil podkreślił, że sędziom konstytucyjnym należy ufać, że będą mieli zróżnicowane poglądy na kontrowersyjne tematy, bez blokowania ich nominacji z powodów ideologicznych. Ostrzegł, że jeśli partie odmówią kompromisu, „kraj się rozpadnie”.

Kilku liderów opozycji, w tym przedstawiciele Zielonych i Lewicy, argumentowało, że CDU zbyt mocno związała się ze skrajnie prawicowymi ugrupowaniami, torpedując kandydaturę Brosius-Gersdorf. Współprzewodniczące Zielonych, Britta Haßelmann i Katharina Dröge, posunęły się nawet do żądania rezygnacji przewodniczącego klubu parlamentarnego CDU, Jensa Spahna, jeśli nie uda się uzyskać większości głosów na sesji nadzwyczajnej. Zieloni w pełni popierają wszystkich trzech pierwotnych kandydatów i nalegają na niezwłoczne rozstrzygnięcie wyborów.

Niemieckie Stowarzyszenie Adwokackie (DAV) wydało rzadkie oświadczenie potępiające polityczny charakter opóźnionego głosowania. Ostrzegło, że rosnąca tendencja ataków personalnych i partyjnych blokad w procesie wyboru sędziów stwarza długoterminowe zagrożenie dla legitymacji sądu. Zrzeszając ponad 60,000 XNUMX prawników, interwencja DAV podkreśla powagę sytuacji.

Jak dotąd Bundesrat nie ogłosił, czy podejmie działania, gdy tylko zacznie działać na mocy swoich konstytucyjnych uprawnień do nominowania. Jeśli Bundestag nie osiągnie porozumienia do końca sierpnia, izba krajów związkowych Niemiec będzie mogła wybrać następcę Josefa Christa. Jednak osoby z wewnątrz sugerują, że Bundesrat może opóźnić podjęcie działań, jeśli w międzyczasie pojawią się oznaki konsensusu.

Wybory przełożone na jesień — a może wcześniej?

Chociaż przewodnicząca Bundestagu Julia Klöckner nie wydała jeszcze oficjalnego oświadczenia, źródła w partiach rządzących wskazują, że głosowanie zostanie prawdopodobnie przełożone na okres po wakacjach letnich. Niektóre frakcje, w tym Zieloni, domagają się zwołania sesji nadzwyczajnej w czasie przerwy, aby przywrócić zaufanie do procesu i okazać szacunek sądowi i jego kandydatom.

Nie wiadomo, czy zostaną przedstawieni nowi kandydaci, czy też zostaną ponownie zatwierdzone istniejące nominacje. Presja polityczna stale narasta, a debata przerodziła się w szerszą walkę o niezależność sądownictwa, rolę kompromisu politycznego oraz o to, jak spory ideologiczne powinny – lub nie – wpływać na nominacje do najwyższego sądu w Niemczech.

Produkty które mogą Ci się spodobać: