Fentanyl, syntetyczny opioid, który siał spustoszenie w Stanach Zjednoczonych, jest coraz bardziej odczuwalny w Niemczech. Chociaż lek nie osiągnął jeszcze poziomu epidemii obserwowanego za Atlantykiem, eksperci ostrzegają, że wkrótce może stać się poważnym kryzysem zdrowia publicznego. Fentanyl słynie z ekstremalnej siły działania, jest nawet 50 razy silniejszy niż heroina. Ta śmiertelna cecha w połączeniu z jej silnie uzależniającym charakterem pochłonęła już tysiące istnień ludzkich w USA, a Niemcy mogą wkrótce zostać w tyle.
Pojawiająca się obecność fentanylu
Od dziesięcioleci heroina jest dominującym opioidem na niemieckiej scenie narkotykowej i jest odpowiedzialna za większość zgonów związanych z narkotykami. Jednakże fentanyl i inne syntetyczne opioidy, takie jak Tilidin, Tramadol i Oxycodon, zaczynają podważać ten status quo. W 2023 r. w Niemczech odnotowano 2,227 zgonów spowodowanych zażywaniem nielegalnych narkotyków, przy czym w 712 przypadkach przyczyną była heroina, a tuż za nimi plasowały się kokaina i crack. Fentanyl, choć wciąż stosunkowo rzadki, stwarza poważne zagrożenie ze względu na jego potencjał spowodowania przedawkowania już od dwóch miligramów.
Według dr Norberta Scherbauma, psychiatry i przewodniczącego Niemieckiego Centrum ds. Problemów Uzależnień (DHS), fentanyl nie przyjął się jeszcze w Niemczech tak, jak w Stanach Zjednoczonych. Kryzys opioidowy w USA był w dużej mierze spowodowany nadmiernym przepisywaniem silnych środków przeciwbólowych, czego Niemcy jak dotąd unikały. Niemniej jednak ryzyko pozostaje, zwłaszcza że coraz częściej ten narkotyk jest mieszany z heroiną, często bez wiedzy użytkowników.
Przyczyny niepokoju
Kilka czynników sugeruje, że Niemcy mogą znaleźć się na krawędzi własnego kryzysu opioidowego. Jednym z najbardziej znaczących jest potencjalny niedobór heroiny, wynikający z wydarzeń na świecie. Afganistan, największy na świecie producent opium, odnotował dramatyczny spadek produkcji w następstwie wprowadzonego w 2022 r. przez talibów zakazu uprawy maku. Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) poinformowało, że w rezultacie światowa produkcja opium spadła o 74 procent. Chociaż nie przyniosło to jeszcze natychmiastowego efektu ze względu na istniejące zapasy, eksperci tacy jak Scherbaum przewidują, że przyszłe niedobory mogą doprowadzić do przejścia na syntetyczne alternatywy, takie jak fentanyl.
Tę zmianę można przyspieszyć dzięki korzyściom gospodarczym dla karteli narkotykowych. W przeciwieństwie do heroiny, która opiera się na produkcji rolnej i złożonych łańcuchach dostaw, fentanyl można wytwarzać w całości w laboratorium. To nie tylko zmniejsza koszty, ale także minimalizuje ryzyko przechwycenia przez organy ścigania. W rezultacie fentanyl jest bardziej opłacalny i łatwiejszy w dystrybucji, co czyni go atrakcyjną opcją dla handlarzy ludźmi.
Zagrożenia związane z syntetycznymi opioidami
Wprowadzenie fentanylu na rynek narkotykowy niesie ze sobą znaczne ryzyko. W przeciwieństwie do heroiny, w przypadku której użytkownicy mogą dokładniej określić dawkę, moc fentanylu znacznie ułatwia przedawkowanie. Jest to szczególnie niebezpieczne w przypadku zmieszania fentanylu z heroiną, ponieważ użytkownicy mogą przypadkowo przyjąć śmiertelną dawkę. Scherbaum ostrzega, że może to doprowadzić do gwałtownego wzrostu liczby zgonów związanych z narkotykami, zwłaszcza w obliczu wzrostu ich rozpowszechnienia.
Skutki gwałtownego wzrostu fentanylu byłyby druzgocące dla osób już zmagających się z uzależnieniem od opioidów. Rüdiger Schmolke, ekspert ds. profilaktyki i doradztwa z Berlina, opisuje możliwy niedobór heroiny jako „zbliżającą się katastrofę” dla osób uzależnionych. Chociaż fentanyl nie jest obecnie narkotykiem wybieranym przez użytkowników otwartej sceny narkotykowej w Berlinie, sytuacja może się szybko zmienić, jeśli heroina stanie się deficytowa lub jeśli heroina z dodatkiem fentanylu stanie się bardziej powszechna.
Przygotowanie na najgorsze
W odpowiedzi na rosnące zagrożenie służby wsparcia narkotykowego w Niemczech przygotowują się na potencjalny wzrost spożycia fentanylu. Organizacje skupiają się na profilaktyce, edukacji i poszerzaniu możliwości leczenia osób uzależnionych od opioidów. Istniejąca infrastruktura może jednak nie wystarczyć, aby poradzić sobie z pełnym kryzysem. Na przykład w Berlinie dostępne są tylko cztery pokoje do zażywania narkotyków i trzy mobilne jednostki, w których można pomagać osobom uzależnionym, a liczba ta jest zdaniem ekspertów ds. zdrowia, takich jak Schmolke, niewystarczająca.
Aby skutecznie zwalczać to zagrożenie, pilnie potrzebne są lepsze kampanie uświadamiające, większy dostęp do leczenia i solidniejsze systemy wsparcia dla osób zagrożonych. Chociaż nie ma bezpośredniego powodu do powszechnej paniki, potencjał kryzysu pozostaje. Eksperci podkreślają znaczenie proaktywnych środków, które zapobiegną tym samym niszczycielskim konsekwencjom, jakie dotknęły Stany Zjednoczone w Niemczech.
Niemcy znajdują się w krytycznym momencie swojej walki z uzależnieniem od opioidów. Chociaż krajowi udało się jak dotąd uniknąć najgorszego kryzysu związanego z fentanylem, warunki dojrzały do niebezpiecznej zmiany. Połączenie możliwego niedoboru heroiny i atrakcyjności ekonomicznej syntetycznych opioidów dla karteli narkotykowych może prowadzić do dramatycznego wzrostu liczby zgonów związanych z fentanylem. Nadszedł czas na działanie, zanim ten silny narkotyk pochłonie więcej ofiar i zakorzeni się na niemieckiej scenie narkotykowej.
